Organizacje Pozarządowe

Anna Wójcik - Prezes Dębickiego Koła Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta

Z CYKLU "ORGANIZACJE POZARZĄDOWE POWIATU DĘBICKIEGO" - DĘBICKIE KOŁO TOWARZYSTWA POMOCY IM. ŚW. BRATA ALBERTA

28-08-2009

„Jak nie można dużo to mało…”


Pomoc osobom bezdomnym, ubogim i chorym - to najważniejsze cele Ogólnopolskiego Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta, którego Koło od ponad czterech lat działa również w Dębicy. - Prowadzimy lokalny oddział i wspieramy przede wszystkim mieszkańców naszego regionu. Obecnie pracujemy nad utworzeniem Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i Pielęgnacyjnego czyli miejsca opieki dla schorowanych i starszych ludzi - zaznacza Anna Wójcik, prezes Koła.


Dębicki oddział Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta powstał w maju 2004 r., z inicjatywy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Kilka lat temu PKP, w zamian za zaległości finansowe, przekazały miastu budynek przy ul. Słonecznej, w którym obecnie mieści się - prowadzony przez nas - dom dla bezdomnych mężczyzn. Właśnie wtedy zdecydowano, aby utworzyć w tym miejscu schronisko - mówi A. Wójcik.


Miasto nie mogło jednak kierować domem. Ograniczały to głównie przepisy. Dlatego Kazimierz Ćwik, ówczesny dyrektor MOPS-u, zdecydował się stworzyć organizację pozarządową, która mogłaby prowadzić taką placówkę. - Wkrótce potem powstało w Dębicy Koło Towarzystwa im. Brata Alberta, które jak wiadomo jest najbardziej wyspecjalizowaną w tym kierunku organizacją w Polsce - wyjaśnia pani prezes.
 

Na początku dębicki oddział tworzyli pracownicy MOPS i osoby, które zgłosiły swoją chęć przystąpienia do organizacji po ukazaniu się ogłoszenia w lokalnej prasie. - Taką osobą byłam m.in. ja. Z racji, że miałam doświadczenie w kierowaniu organizacją pozarządową (zajmowałam się stowarzyszeniem działającym w dziedzinie kultury) mianowano mnie prezesem i tę funkcję pełnię do dziś - mówi pani Anna.


Powstanie schroniska


Kilka miesięcy po rozpoczęciu działalności przez dębickie Koło Towarzystwa im. Św. Brata Alberta w Dębicy powstał dom dla bezdomnych mężczyzn. Oficjalne otwarcie odbyło się w grudniu 2004 r.


W schronisku mieszka obecnie 30 mężczyzn, głównie mieszkańców powiatu dębickiego. Przeważają osoby w przedziale wiekowym 40-60 lat. Większość z nich jest chora. Mają m.in. schizofrenię czy padaczkę alkoholową. Niektórzy poruszają się o kulach, balkonikach i na wózkach inwalidzkich. Ci, całkiem zdrowi muszą pracować i część swojego wynagrodzenia przekazywać na utrzymanie domu. - To jeden z dwóch warunków, które powinni spełnić, aby tutaj mieszkać. Pierwszym i najważniejszym jest zachowanie trzeźwości - podkreśla prezes Towarzystwa.


Do dyspozycji mężczyzn mieszkających w schronisku są 3-4-osobowe pokoje (w każdym znajduje się telewizor, a w jednym jest także komputer z dostępem do Internetu), kuchnia, jadalnia, magazyny, łazienka i świetlica. Każdy z mieszkańców ma swoje obowiązki. Należy do nich m.in. sprzątanie, gotowanie i wykonywanie drobnych napraw.


Dom utrzymuje się z darowizn finansowych i rzeczowych oraz zasiłków z Ośrodków Pomocy Społecznej. - Środki na naszą działalność zdobywamy również w ramach konkursów ofert, organizowanych m.in. przez urzędy: miejski, wojewódzki i marszałkowski oraz przez zarząd główny naszego Towarzystwa - wyjaśnia Anna Wójcik.


Miejsce dla schorowanych i starszych ludzi


Wkrótce po otwarciu domu dla bezdomnych wspólnie z członkami naszego Koła, których jest obecnie już ponad 50, zaczęliśmy zastanawiać się nad stworzeniem w Dębicy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i Pielęgnacyjnego. Zależało nam, aby powstało tutaj miejsce godnego życia dla osób strasznych i chorych, biednych i samotnych, kobiet i mężczyzn - wylicza szefowa dębickiego oddziału Towarzystwa.


W lipcu 2008 r. organizacja otrzymała od władz miasta zespół budynków przy ul. Sandomierskiej, w którym w przeszłości znajdował się hotel i stołówka pracowników kolei. Podobnie, jak w przypadku schroniska, również te obiekty otrzymano w ramach finansowych zaległości PKP.


Planuje się, że w placówce opieką objętych zostanie 150 osób. Na każdym piętrze zamieszka inna kategoria podopiecznych ZO-LiP. Na pierwszym znajdą się mieszkania chronione dla osób starszych i niepełnosprawnych. Drugie zamieszkiwać będą osoby chore - chodzące i potrafiące sobie dać samodzielnie radę. Z kolei na trzecim mieścić się będą pokoje dla osób leżących.
 

Na parterze budynku chcemy utworzyć pełne zaplecze medyczno-rehabilitacyjne i socjalne dla pracowników, sale do zajęć terapii zajęciowej, bibliotekę oraz kaplicę. Planujemy również, że w ośrodku zamieszka kapelan, który będzie przez cały czas do dyspozycji mieszkańców. To bardzo ważne, zwłaszcza dla osób starszych - podkreśla Anna Wójcik. ZO-LiP będzie posiadał też własną kuchnię i pralnię. Ponadto przed zakładem powstanie ogród, przystosowany do potrzeb ludzi starszych i niepełnosprawnych.


Budowa ośrodka (wraz z wyposażeniem) ma kosztować przeszło 7 mln zł. Dębickie Koło liczy na dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. - Możemy starać się o tę dotację, pod warunkiem zgromadzenia 30% wkładu własnego. To ponad 2 mln zł, które musimy zebrać do końca września 2011 r. Jako organizacja dobroczynna nie dysponujemy własnymi dochodami, dlatego liczymy na finansową pomoc lokalnych firm, instytucji i osób prywatnych - mówi pani prezes.


Okazją do wsparcia przedsięwzięcia będzie koncert charytatywny zatytułowany „Nakarmić chlebem miłości”, który odbędzie się w sobotę 19 września w Domu Kultury „Mors” w Dębicy. Podczas spotkania wystąpią: zespół „Golec uOrkiestra”, „Kabaret pod Wydrwigroszem” i grupa teatralno-wokalna „Feniks” z Miejskiego Gimnazjum Nr 1.
 

W czasie koncertu rozprowadzane będą okolicznościowe cegiełki i zbierane datki do puszek kwestorskich. - Zaznaczam, że firmy, wpierające naszą inicjatywę, będą miały możliwość umieszczenia w obrębie sali widowiskowej bannerów reklamowych i rozdawania ulotek podczas przerw. Wszyscy otrzymają również za to rachunki i będą mogli odpisać je od podatku - zachęca przedsiębiorców Anna Wójcik.


Bilety wstępu w cenie 30 zł (dzieci i młodzież szkolna - 10 zł) i cegiełki okolicznościowe od 1 września będzie można nabyć w pok. nr 39 w Miejskim Ośrodku Kultury w Dębicy (ul. Sportowa 28, tel. 014 681 42 01), siedzibie Koła (ul. Słoneczna 1, tel. 014 670 44 71) i bezpośrednio przed koncertem.
 

Dwie kolejne placówki


Zapytana o plany organizacji, prezes Dębickiego Koła Towarzystwa im. Św. Brata Alberta, wymienia utworzenie w Dębicy Domu samotnej matki i placówki, działającej na pograniczu izby wytrzeźwień a noclegowni. - W naszym powiecie bardzo brakuje miejsca, w którym samotne kobiety z dziećmi mogłyby znaleźć schronienie na dłużej. Myślę, że taki dom mógłby znaleźć się w budynku po Szkole Podstawowej nr 10 przy ul. Kwiatkowskiego. Zwłaszcza, że szkoła wkrótce zostanie przeniesiona - mówi prezes dębickiego oddziału Towarzystwa.


Drugie miejsce, które chciałaby otworzyć organizacja to placówka działająca na pograniczu izby wytrzeźwień a noclegowni. - Wiadomo, że ciągle jest sporo pijanych bezdomnych. Są też i tacy, których rodzina nie chce wpuścić do mieszkania, kiedy są nietrzeźwi. Dlatego zależy mi, aby w Dębicy powstała placówka prowadzona w okresie ochronnym - od 1 listopada do końca marca. Mogłaby być czynna od 20.00 do 8.00. Osoby, których z wiadomych przyczyn nie możemy przyjąć do domu dla bezdomnych mężczyzn, mogłyby się w niej umyć, napić ciepłej herbaty, zjeść posiłek i oczywiście przenocować. Nasze koła prowadzą już takie miejsca w innych miastach - zaznacza Anna Wójcik. Szefowa Dębickiego Koła wstępnie zastanawia się już nawet nad budynkiem, w którym placówka mogłaby znaleźć swoje miejsce.
 

Wiara, że się uda


„Każdemu głodnemu dać jeść, bezdomnemu miejsce, a nagiemu odzież. Jak nie można dużo to mało…” - to zasada, która obowiązywała w przytuliskach organizowanych przez św. Brata Alberta. - My również staramy się stosować te zasadę w naszych ośrodkach. Wierzymy jednocześnie, że wszystkie nasze plany uda się kiedyś zrealizować - kończy pani Anna.


Każdy, kto chce wesprzeć budowę ZOL-u, może wpłacać pieniądze na konto TW im. św. BA Koło w Dębicy Alior Bank 25 2490 0005 0000 4530 7696 4670. Szczegóły pod numerem tel. 504 065 596 lub na stronie www.debica.bratalbert.org.pl.

powered by CMS Edito Realizacja: Ideo