Organizacje Pozarządowe

Lesław Pazdan - prezes Stowarzyszenia Obrony Praw Człowieka w Dębicy

Z CYKLU "ORGANIZACJE POZARZĄDOWE POWIATU DĘBICKIEGO" STOWARZYSZENIE OBRONY PRAW CZŁOWIEKA W DĘBICY

16-12-2009

„Pomagamy biednym i zagubionym”

Pomagamy biednym i zagubionym - tak o swojej pracy w Stowarzyszeniu Obrony Praw Człowieka, które działa w Dębicy już od prawie 20 lat, mówi jego prezes - Lesław Pazdan. Do najważniejszych zadań organizacji należy prowadzenie biura bezpłatnych porad prawnych i organizowanie pomocy rodzinom więźniów osadzonych w zakładach karnych niemal w całej Polsce.

- Początki naszego stowarzyszenia sięgają 1990 r. Był to czas kiedy m.in. w urzędach, sądach czy prokuraturze łamane były prawa człowieka. Stowarzyszenie miało nijako bronić interesów osób pokrzywdzonych, np. pisząc pisma procesowe - opowiada L. Pazdan. Z czasem kiedy sytuacja w kraju znacznie się unormowała, organizacja poszerzyła zakres swojej działalności.

Bezpłatne porady

Od 2001 r. SOPC prowadzi biuro porad prawnych. Korzystają z niego przede wszystkim osoby w trudniej sytuacji materialnej, których nie stać na wizytę w kancelarii prawnej. - Doradzamy i piszemy pisma do sądu m.in. w sprawach rozwodowych, alimentacyjnych czy spadkowych, a to wszystko całkowicie za darmo - zaznacza prezes L. Pazdan.

Tygodniowo biuro, działające w internacie przy Zespole Szkół Zawodowych im. Jana Pawła II w Dębicy, odwiedza około 20 osób. Porad udziela tutaj szef organizacji i emerytowany radca prawny. Niezbędne dokumenty pomagają przygotowywać stażyści - zatrudnieni dzięki pomocy Powiatowego Urzędu Pracy w Dębicy i wolontariusze.

Pomoc dla rodzin więźniów

Kilka lat temu do swoich zadań stowarzyszenie włączyło także organizowanie pomocy rodzinom więźniów osadzonych w zakładach karnych niemal w całej Polsce. - Na początku pomagaliśmy jedynie na Podkarpaciu. Z czasem dołączały do niego kolejne województwa. Dziś jest ich osiem - podkreśla szef SOPC.

Wsparcie, w postaci paczek z żywnością, środkami czystości i przyborów szkolnych, jest możliwe dzięki pieniądzom pochodzącym z programów prowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. - W ten sposób pomogliśmy już około 1 tys. osób. Co roku jest to w sumie 40 rodzin, za każdym razem innych. Od 2 lat przygotowujemy też specjalne, „mikołajowe” paczki dla dzieci z tych rodzin - tłumaczy pan Lesław.

Akcja „Rodzina Rodzinie”

Od kilku lat stowarzyszenie włącza się także w akcję „Rodzina Rodzinie”, której koordynatorem jest Centrum Projektów Obywatelskich w Warszawie. - W ramach akcji zamożne rodziny przekazują odzież, zabawki i żywność tym bardziej potrzebującym, szczególnie rozbitym i wielodzietnym - wyjaśnia szef organizacji.

Działają dzięki projektom i 1% podatku

Organizacja nie ma żadnych stałych dotacji. Utrzymuje się jedynie z środków zdobytych w ramach programów ogłaszanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości i Urząd Miejski w Dębicy. W tym roku tylko dzięki temu udało jej się pozyskać 37 tys. zł. - Za pieniądze z UM prowadzimy np. kółko modelarskie w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Janusza Korczaka w Dębicy - wyjaśnia prezes SOPC. - Dodatkowo otrzymujemy też ok. 2 tys. zł z 1% podatku - jesteśmy organizacją pożytku publicznego. W tym miejscu chciałbym bardzo poprosić o przekazywane naszej organizacji tego 1%. To dla nas bardzo znacząca pomoc. Zwłaszcza, że sami utrzymujemy swoje biuro - dodaje L. Pazdan.

Brakuje rąk do pracy

Wśród bolączek organizacji jej prezes na pierwszym miejscu wymienia brak osób chętnych do pracy. - Z 50 członków liczyć można zaledwie na kilka osób, a na zatrudnianie pracowników na umowę zwyczajnie nas nie stać. Dlatego szukamy wolontariuszy. Mile widziani będą zwłaszcza studenci prawa, psychologii czy socjologii - wylicza prezes i dodaje, że problemem są także finanse i brak odpowiedniego miejsca na prowadzenie działalności. Mimo to - jak zaznacza - będzie angażował się w pracę stowarzyszenia dopóki pozwoli mu na to zdrowie. - Zaangażowałem się w to całkowicie i nie potrafiłbym już bez tego żyć - kończy L. Pazdan.

powered by CMS Edito Realizacja: Ideo