Organizacje Pozarządowe

(Od lewej) Maria Pękala i Grażyna Guzik zachęcają wszystkie kobiety z podobnymi...

Z CYKLU "ORGANIZACJE POZARZĄDOWE POWIATU DĘBICKIEGO" - DĘBICKIE STOWARZYSZENIE "AMAZONKA"

13-10-2009

Połączyła je choroba

Są w różnym wieku, mają różne zawody, pochodzą z różnych środowisk. Połączyła je choroba i... miejsce zamieszkania.

Dębickie Stowarzyszenie „Amazonka” działa w naszym mieście od stycznia 2006 r. Powstało z inicjatywy jego obecnej szefowej - Grażyny Guzik. - Pomysł narodził się podczas pobytu w sanatorium w Ustroniu. Właśnie wtedy od kobiet - amazonek dowiedziałam się, że w Polsce działa ok. 200 takich klubów. Pomyślałam, że warto byłoby założyć taką organizację także w naszym powiecie, gdzie - jak się później okazało - jest kilkaset kobiet walczących z rakiem piersi - wspomina pani Grażyna.

Poznały się w szpitalach

Na pierwsze założycielskie spotkanie dębickich „Amazonek” przyszło 25 kobiet. Wszystkie miały za sobą trudne doświadczenia - były po lub w takcie leczenia. Niektóre znały się już z oddziałów onkologicznych w Krakowie, Rzeszowie czy Brzozowie. - Kontakty do innych kobiet, które tak jak my, walczyły z rakiem pomogła zorganizować nam także Anna Mazur - na co dzień lekarz i prezes Stowarzyszenie Ruch Kobiet do Walki z Rakiem Piersi Europa Donna Dębica - zaznacza G. Guzik.

Chcą być wsparciem dla innych

Niestety, obecnie do organizacji należy znacznie mniej kobiet niż na początku - u części z nich wróciły problemy z chorobą i przebywają na leczeniu, jedna zmarła. Nie oznacza to jednak, że w regionie zmniejszyła się zachorowalność na raka piersi. - W naszym powiecie już mnóstwo kobiet walczących z tą chorobą. Niektóre mają za sobą mastektomię (zabieg amputacji piersi). Jednak z różnych przyczyn nie chcą się nas przyłączyć. Najprawdopodobniej powodem jest po prostu wstyd - mówi Maria Pękala, jedna z dębickich amazonek zrzeszonych w klubie. - To prawda. Ostatnio rozmawiałam z młodą chorą kobietą i zachęcałam ją, żeby przyszła na spotkanie. Skwitowała to stwierdzeniem - „co ludzie powiedzą”. Ale to nie jest rozwiązanie. Trzeba się ujawnić i mówić o swojej chorobie - to jest podstawa. Sama tego nie wymyśliłam. Pamiętam jak było w moim przypadku. Dopóki nie zaczęłam o tym mówić sąsiadom i znajomym było mi bardzo ciężko. Siedziałam w domu i biłam się z myślami - wtóruje jej pani Grażyna. Obie zachęcają wszystkie kobiety z podobnymi doświadczeniami do uczestnictwa w klubowych spotkaniach.

Pomoc w organizacji

Na co mogą liczyć chore kobiety w stowarzyszeniu? - Przede wszystkim na nas. Mogą się z nami spotykać, rozmawiać, wymieniać doświadczeniami. My wiemy gdzie zwrócić się o pomoc czy znaleźć w naszym powiecie rehabilitanta i psychologa, którzy są przygotowani do pracy z takimi kobietami jak my - wylicza szefowa dębickich „Amazonek”.

Co ważne, szkolenia dla specjalistów z powiatu dębickiego, mające na celu nauczenie ich pracy z amazonkami, zostały przeprowadzone dzięki Federacji Stowarzyszeń „Amazonki”, do której należy dębicka organizacja. Sama federacja koordynuje działalności klubów i stowarzyszeń zrzeszających kobiety po mastektomii w całej Polsce.

Brakuje im swojego miejsca

Największą bolączką amazonek z Dębicy jest brak swojej siedziby. - Obecnie spotykamy się w Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w rynku w Dębicy. Mamy jednak nadzieję, że wkrótce - z pomocą władz - uda się nam wreszcie znaleźć swoje miejsce - kończy Grażyna Guzik.

Kontakt do dębickiego Klubu Amazonek - tel. 014 681 21 11, 783 541 884.

powered by CMS Edito Realizacja: Ideo