Organizacje Pozarządowe

Małgorzata Grabowska, prezes Stowarzyszenia Pomocy Społecznej „Ad Astram”
Małgorzata Kędzior, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dębicy
Warsztaty krawieckie utworzono w jednym z budynków MOPS-u, na terenie byłej...
Kobiety pracujące w warsztatach krawieckich szyją m.in. stroje karnawałowe dla...

Z CYKLU "ORGANIZACJE POZARZĄDOWE POWIATU DĘBICKIEGO" - STOWARZYSZENIE POMOCY SPOŁECZNEJ "AD ASTRAM"

30-09-2009

Pomocna dłoń dla bezrobotnych, bezdomnych i opuszczających zakłady karne

Spośród wszystkich dębickich organizacji pozarządowych z pewnością wyróżnia ją to, że jako jedna z niewielu, od początku swojej działalności, ściśle współpracuje z instytucją podległą Urzędowi Miejskiemu - Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Można nawet powiedzieć, że gdyby nie wparcie Stowarzyszenia „Ad Astram” wiele przedsięwzięć MOPS-u nigdy nie zostałoby zrealizowanych i odwrotnie. Nie oznacza to jednak, że działalność organizacji oparta jest jedynie na współpracy z ośrodkiem - wiele projektów realizuje także samodzielnie.

- Nasze stowarzyszenie powstało w grudniu 2002 r. Dwa lata później uzyskaliśmy status organizacji pożytku publicznego, który uprawnia do otrzymywania 1% podatku - mówi Małgorzata Grabowska, prezes Stowarzyszenia Pomocy Społecznej „Ad Astram” (działającego przez pierwsze lata jako Stowarzyszenie Osób Działających w Zakresie Pomocy Społecznej „Ad Astram”). Pomysłodawcami założenia organizacji była grupa pracowników MOPS-u. Od początku działalność stowarzyszenia skupiała się na organizowaniu szeroko rozumianej pomocy osobom długotrwale bezrobotnym, bezdomnym i opuszczającym zakłady karne.

„Szansa” z myślą o bezrobotnych

Jednym z najdłużej realizowanych wspólnych projektów „Ad Astram” i MOPS-u jest „Szansa”. - Organizujemy go już od siedmiu lat. Bardzo pomaga nam w tym Powiatowy Urząd Pracy w Dębicy - zaznacza prezes M. Grabowska.

W ramach programu w jednym z budynków MOPS-u, na terenie byłej jednostki wojskowej, utworzone zostało dwa warsztaty: remontowo - budowlany i krawiecki, w których zatrudniane są osoby długotrwale bezrobotne i korzystające z pomocy ośrodka. - Co roku w programie bierze udział kilkunastu nowych uczestników. W sumie było to już 75 osób - zaznacza pani Małgorzata. Uczestnicy projektu mogą nie tylko pracować, ale także korzystać z pomocy doradcy zawodowego, psychologa i prawnika.

W warsztatach remontowo - budowlanych zatrudniani są mężczyźni, do których zadań należy m.in. naprawa mebli czy sprzętu RTV i AGD, przekazanego przez dębiczan do magazynu rzeczy używanych (przekazywany sprzęt rozdawany jest potrzebującym - podopiecznym MOPS-u). Z kolei kobiety pracujące w warsztatach krawieckich szyją stroje karnawałowe dla dzieci, które wypożyczane są w - działającej przy MOPS-ie - wypożyczalni i pościel m.in. dla domu dla bezdomnych mężczyzn - prowadzonego przez Koło Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta w Dębicy.

Wspólnie z MOPS-em

Poza „Szansą” stowarzyszenie i MOPS organizują wspólnie szereg innych zadań. Są wśród nich m.in. współpraca z Bankiem Żywności w Rzeszowie (dzięki której najubożsi mieszkańcy Dębicy kilka razy w roku otrzymują bezpłatnie m.in. mleko, mąkę i ryż), wpieranie świetlic socjoterapeutycznych działających przy MOPS-ie (m.in. poprzez zdobywanie przez stowarzyszenie pieniędzy, dzięki którym można opłacić pracowników prowadzących zajęcia z młodzieżą - pedagoga, terapeutę i informatyka), a także organizacja akcji „Pomóż dzieciom przetrwać zimę” („Ad Astram” i MOPS organizują tę ogólnopolską akcję w Dębicy, wspólnie zbierają dary w postaci m.in. odzieży, obuwia, zabawek czy książek dla potrzebujących dzieci) i corocznego spotkania świątecznego „Wigilia dla samotnych” (organizowana z myślą o osobach starszych, chorych i samotnych z Dębicy).

- Obecnie realizujemy zadanie własne miasta w ramach programu „Tata, mama i ja” mającego na celu pomoc rzeczową rodzicom noworodków, poprzez fundowanie im wyprawek niemowlęcych. Do wyboru są: wózki wielofunkcyjne, foteliki samochodowe i komplety kosmetyków - wylicza M. Grabowska. Pomoc przysługuje rodzicom noworodków - osobom na stałe mieszkającym w Dębicy lub czasowo zameldowanym i zamieszkałym w mieście co najmniej sześć miesięcy przed złożeniem wniosku.

„Powrót” dla bezdomnych

W swojej kilkuletniej działalności „Ad Astram” prowadzi także samodzielne projekty. - Jednym z tego typu przedsięwzięć był program „Powrót osób bezdomnych do społeczności”, skierowany do bezdomnych mężczyzn - informuje M. Grabowska. - Skorzystało z niego dziesięciu panów, dla których trzy razy w tygodniu organizowane były zajęcia grupowe, prowadzone na zmianę przez psychologa i doradę zawodowego - dodaje pani prezes.

Celem projektu „Powrót osób bezdomnych do społeczności” było m.in. odbudowanie przez jego uczestników poczucia własnej wartości, nabycie umiejętności poruszania się po rynku pracy i wsparcie w rozwiązywaniu problemów lokalowych, meldunkowych, rodzinnych i związanych z uzależnieniami. W ramach programu udało się także zorganizować szkolenia zawodowe dla pięciu panów - dwóch ukończyło kurs na operatora wózka widłowego, a trzech - spawacza.

„Pracą przeciw przemocy” dla więźniów

Kolejnym samodzielnym projektem stowarzyszenia był program „Pracą przeciw przemocy”, którego celem była reintegracja społeczna i zawodowa dwudziestu więźniów z Zakładu Karnego z Dębicy, zameldowanych na terenie miasta i gminy Dębica. Uczestnicy projektu brali udział w indywidualnych i grupowych zajęciach terapeutycznych i szkoleniach zawodowych. Program realizowany był w partnerstwie z Zakładem Karnym, dzięki finansowemu wsparciu z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.

Plany na przyszłość

Najbliższe plany stowarzyszenia to pozyskiwanie pieniędzy na kolejne projekty, na realizację statutowych założeń. - Będziemy również włączać się w przedsięwzięcia organizowane przez MOPS - kończy prezes M. Grabowska.

 

***

 

Komentarz: Małgorzata Kędzior - dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dębicy

Założycielami stowarzyszenia „Ad Astram” byli głównie nasi pracownicy. Od początku założenie było takie, aby organizacja działała w partnerstwie z MOPS-em - wiadomo, że stowarzyszeniu łatwiej jest szukać sponsorów czy próbować zdobyć pieniądze w ramach rożnych projektów. Muszę przyznać, że współpraca bardzo dobrze się nam układa i możemy dzięki niej realizować szereg dodatkowych zadań, jak chociażby projekt „Szansa”. Program ten to dla wielu ludzi jedyna możliwość zaistnienia na otwartym rynku pracy. Są to najczęściej osoby, które często nigdy nie pracowały lub mają bardzo długą przerwę w zatrudnieniu, czasami kilkanaście lat.

 

powered by CMS Edito Realizacja: Ideo